Znajdź nas na

Klipy muzyczne

O impotencji inteligencji słów kilka [SexMasterka „Wyślij nudesa”] +18

Aniela Bogusz, znana jako SexMasterka jest zdecydowanie niebanalną personą, która zyskała ogromną popularność dzięki misji jaką sobie wyznaczyła. Misji, która okazuje się być- lekko mówiąc – „niewypałem”. Najwidoczniej, celebrytka zachwyciła się możliwościami jakie daje YouTube i z miejsca postanowiła wykorzystać go w wykreowaniu siebie i swojej kariery, nadając sobie tytuł „edukatorki” seksualnej.

Jej kanał subskrybuje już ponad 400 tysięcy osób i bynajmniej, nie chodzi tu o czerpanie jakiejkolwiek wiedzy, lecz o dobrą (względnie „dobrą”) zabawę, którą zapewniają jej filmiki. Nie do końca wiadomo, czy „wyzwolona”, skąpo ubrana, nieco bredząca SexMasterka znana z nagrań jest „prawdziwa”, czy może jest to tyko fasadą, za którą kryje się skromna dziewczyna, aspirująca do roli gwiazdy.

Niemniej, Bogusz nauczyła już swoich młodych „podopiecznych” zakładania prezerwatywy, wyboru antykoncepcji i innych przydatnych- w wymiarze społecznym- rzeczy. Jednak z czasem zaczęła posuwać się coraz to dalej, a wszystko po to by zyskać rozgłos i to dokładnie w myśl zasady „Nieważne jak o tobie mówią, ważne by mówili”. SexMasterka obrała więc sobie za cel zaskarbienie serc nastoletnich fanów i hejterów.

Aby to osiągnąć odwołała się do ekstremalnych środków, jakimi są muzyka i teledysk. Jak na moje oko i ucho, przyznam szczerze, że w życiu nie spodziewałabym się, że ktoś, ktokolwiek może udostępnić takie rzeczy jak SexMasterka, firmując to przy tym swoim nazwiskiem, a przede wszystkim swoją twarzą i piersią.

Niedawno zapoznałam się z tworem pt. „Poka sowe” i z miejsca uznałam, że SexMasterka w sypialnianych dekoracjach, z pluszowym penisem w tle i złotym konfetti to o wiele za wiele, jak na jedną parę oczu i uszu. Jednak teraz, zmieniam zdanie.


Najnowszy teledysk panny Bogusz, to brutalny atak na nasze zmysły, pozostawiający okropne powidoki i niesmak. Nowy singiel „Wyślij nudesa” okazuje się kontynuacją tej niefortunnie poprowadzonej drogi, która kończy się na tym, że lądujemy w ciemnym lesie, bez dostępu do światła i wody, pozostawieni na intelektualną rzeź naszych szarych komórek.

Tak naprawdę jesli chodzi o treść piosenki SexMasterki, to cała esencja zawiera się w dwóch słowach zawartch w tytule utworu. Podobnie jest zresztą z obrazem. Na tle pałacowych schodów i witryn z alkoholem, widzimy naszą bohaterkę, rozebraną prawie do naga, przybraną jedynie w piękną, nienaturalnie wyglądającą perukę i rajstopy kabaretki. Całość ocieka w strumieniach wulgarności i brokatowej cieczy o niewiadomym pochodzeniu, spływającej po twarzy Bogusz.

Poza wzrokowym i słuchowym obrzydzeniem, po obejrzeniu wideoklipu nie pozostaje nam nic innego, jak długi spacer po wolnym powietrzu, filiżanka zielonej herbaty lub dożywotnie pozbawienie się Internetu. I należy tak trwać, do póty, do póki SexMasterka nie zdecyduje się na zakończenie swojej kariery.

Zobacz również

Kliknij aby skomentować

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

Polecane

Więcej z Klipy muzyczne