Znajdź nas na

Rankingi

TOP 7 NAJGORSZYCH świątecznych filmów

Święta to nie tylko czas duchowej odnowy oraz zacieśniania więzi z rodziną. Dla wielu osób czy koncernów Boże Narodzenie to gigantyczny skok sprzedaży produktu. Zauważyły to przedsiębiorstwa filmowe, zalewając widzów widowiskami o konkretnej treści. Na jednego kultowego „Kevina” przypada kilkanaście tytułów, szybko opuszczających świadomość masowego odbiorcy. Jakie świąteczne filmy okazały się najgorsze lub najbardziej rozczarowujące? Zobaczcie sami:

    7. „A Very Murray Christmas” (2015) reż. Sofia Coppola

Netflix kocha kreować wizerunek popularnych gwiazd i przypominać o zapomnianych sławach z zeszłego sezonu (by przywołać PR-owe majstersztyki, jak „Gaga: Five Foot Two” oraz najświeższy „Jim & Andy”).

„A Very Murray Christmas” zawodzi na każdym kroku – twórcy realizują split-album popularnych aktorów i piosenkarek, radośnie śpiewających świąteczne utwory. Fabuła wydaje się tutaj zbędna – całość wznosi się na wizerunku Billa Murraya (o czym zwiastuje sam tytuł produkcji) oraz na musicalowym banale. Uwagę przyciąga George Clooney, Miley Cyrus i Michael Cera – niestety, ich występem jest wyraźnie zaakcentowana próżność Hollywoodu (oto wielcy artyści oddają się na święta w ręce widzów – zadowalają ich swoją obecnością na ekranie).

Film staje się nudny, mimo krótkiego czasu trwania (około 55 minut). Aż dziw bierze, że na stanowisku reżysera zasiadła twórczyni „Między słowami”, Sofia Coppola. Najwyraźniej wszyscy spieszyli się do domu na Święta.

tak spędzają święta gwiazdy showbiznesu

kadr z filmu „A Very Murray Christmas”

  1. Grinch. Świąt nie będzie” reż. Ron Howard

Kicz i przesada. Ron Howard niweczy literacki oryginał Theodora „Dr. Seussa” Geisela – uroczą, rymowaną historię dla dzieci zamienia na slapstickową komedię z Jimem Carreyem i banalnym, mdłym przesłaniem. W święta zjednoczmy się ze sobą i zaśpiewajmy wesołe kolędy – krzyczą scenarzyści w niemal każdej przeestetyzowanej scenie. Od słodyczy i kiczu zaczynają boleć zęby.

Niełatwo stwierdzić, dlaczego twórcy zdecydowali się podejść do niekwestionowanego klasyka i przerobić go na film z zabawnymi minami i żartami o puszczaniu bąków. Jeszcze trudniej pojąć, dlaczego skrzyżowali ze sobą fabułę popularnej w Ameryce bajki Geisela z dickensowską „Opowieścią Wigilijną”. Do tego wszystkiego dochodzi przeszarżowany występ Jima Carreya.

Święta mogą być – lepiej żeby nie było „Grincha”.

Jim Carrey jako Grinch

kadr z filmu „Grinch. Świąt nie będzie”

  1. Magiczna zima Muminków” reż. Jakub Wroński, Ira Carpelan

Już poprzedni tytuł nie wypadł najlepiej, ze względu na zbyt banalne podejście do świątecznych wartości. Niestety, „Magiczna zima Muminków” radzi sobie jeszcze gorzej niż „Grinch”– twórcy przerabiają cudowny oryginał z 1986 roku, wycinając niewygodne fragmenty (a co za tym idzie: oryginalnego ducha produkcji) oraz diametralnie zmieniając wydźwięk animacji.

Wersja z 1986 roku skupiała się na żywiole, przyrodzie i szeroko rozumianych obchodach rdzennych tradycji, podczas gdy rok 2017 dostarczył nam Muminki w kiczowatych czapeczkach Mikołaja, niecierpliwie czekające na wieczór wigilijny.

Pazur „Zimy w Dolinie Muminków” zastąpiony został plastikowym tipsem poprawności – mroźny klimat pierwowzoru zamieniono na późnojesienną chlapę.

rozczarowanie Muminkami

kadr z filmu „Magiczna zima Muminków”

  1. He-Man and She-Ra: A Christmas Special” reż. Bill Reed, Ernie Schmidt

Czy wiedzieliście, że w odległej galaktyce lat 80. obchodzona jest Gwiazda, a międzygalaktyczni łotrzy, tacy jak Szkieletor, zrobią wszystko, by zniszczyć Święta? Na szczęście He-Man łączy siłę z She-Rą – wspólnie ratując choinkę i zasypaną śniegiem Eternię przed zimową depresją, spowodowaną brakiem świąt. Niestety, nic nie jest w stanie uratować widza przed nostalgicznym rozbawieniem i krztą zażenowania.

Telewizyjna produkcja „He-Man and She-Ra: A Christmas Special” stanowi naturalną odpowiedź na zapotrzebowanie małoletniego widza w 1986 roku. Charakterystyczne, kampowe motywy z seriali „He-Man i Władcy Wszechświata” oraz „She-Ra: Księżniczka mocy” wypadają tym bardziej kiczowato, przykryte śniegiem.

Amerykańskie holidays special często charakteryzują się powierzchowną fabułą. Nie inaczej jest w przypadku „He-Man and She-Ra: A Christmas Special” – każda scena stanowi autonomiczne kino złego smaku. Złożone w 45-minutową animację, tworzą dzieło smacznie przerysowane.

Z drugiej strony to cross-over dwóch popularnych kreskówek dla dzieci urodzonych w latach 70. i 80. – na tej płaszczyźnie film szczególnie zasługuje na Waszą uwagę.

plakat świątecznej edycji He-Mana i She-Ry

plakat „He-Man and She-Ra: A Christmas Special”

  1. Świąteczna przygoda” reż. Dariusz Zawiślak

Film pod względem treści nie odnosi się zbytnio do tematu Świąt – niestety, twórcy obarczyli swoje dzieło takim tytułem, więc siłą rzeczy musiał się on znaleźć na tegorocznej liście najgorszych świątecznych filmów.

Fabularny chaos, efekty specjalne na miarę rok młodszego „Wiedźmina” oraz brak skonkretyzowanego odbiorcy – to wszystko sprawia, że pełnometrażowy debiut Dariusza Zawiślaka bardziej bawi, niż angażuje. Nieudolność twórców prowadzi do guilty pleasure’owego pomiotu, wystawiającego widza na próbę czasu i dobrego smaku. Irracjonalność historii krępuje widza w poczuciu zażenowania. Sama fabuła wydaje się momentami zbyt straszna dla małego odbiorcy – równocześnie jest zbyt infantylna dla dorosłego widza.

Nic dziwnego, że z tytułu zakpił nawet internetowy satyryk, Mieciu Mietczyński.

najgorszy polski film o świętach

kadr z filmu „Świąteczna przygoda”

  1. We Wish You A Turtle Christmas” reż. Larry Osborne

Wojownicze Żółwie Ninja nigdy nie doczekały się godnej produkcji aktorskiej. Trudno wskazać, który film jest w stanie mocniej wstrząsnąć widzem: widowiska produkowane współcześnie przez Michaela Baya, trylogia z lat 90. czy jej spin-off „We Wish You A Turtle Christmas”.

„Wojownicze Żółwie Ninja” z 1990 roku dziś traktowane są przez wielu widzów z dozą gigantycznej nostalgii, trudno zatem wytykać im szczególne wady, działające na niekorzyść w odbiorze filmu. Niestety, każda kolejna kontynuacja produkowana była za coraz mniejsze pieniądze – rzutowało to na warstwę fabularną i scenograficzną filmów. Gwoździem do czterech trumien Żółwi Ninja okazał się krótkometrażowy holidays special z 1994 roku.

Tym razem Żółwie nie ratowały świata, dały się za to porwać standardom lat 90. – stroiły choinki na Times Square, szukały prezentu dla swojego mistrza i… rapowały. Plastikowa scenografia dopełniła pobieżnie napisany scenariusz.

Na szczęście kilka lat wcześniej ktoś zrealizował inny holidays special – tak zły, że nawet „We Wish You A Turtle Christmas” sięga przy nim do rangi arcydzieła…

Wojownicze Żółwie Ninja - wersja na Święta

kadr z filmu „We Wish You A Turtle Christmas”

  1. The Star Wars Holiday Special” reż. Steve Binder

Klasyk wśród fanów kina klasy Z. Tytuł, przy którym nawet „Mroczne Widmo” wypada niczym „Obywatel Kane” kina SF. O ile większość wspomnianych holidays special zamykała się w formacie jednej godziny, tak ten niesławny film z uniwersum „Star Wars” trwa męczące 100 minut.

Dziś trudno uwierzyć, że ktokolwiek mógłby poważnie podejść do produkcji, w której załoga Sokoła Millenium spieszy się na obchody „Dnia życia”, spędzane przez Chewbacca z rodziną. Film posiada wiele ZŁYCH momentów, jak: erotyczny taniec kosmitki, fatalna animacja i Harvey Korman przebrany za kobietę. Każdy wątek (czy bardziej autonomiczny epizod) zostaje spięty motywem rodziny Chewbacci – bez wyolbrzymienia, połowa kwestii w filmie zostaje wyryczana w charakterystyczny dla tych kosmitów sposób.

Jakby tego było mało, w drugiej już przecież odsłonie „Gwiezdnych Wojen” („Epizod IV i pół” słusznie wyparty z pamięci widzów) pojawia się właściwie każdy bohater z „Nowej nadziei”. Film bardzo stara się nawiązać do konfliktu Rebelii z Imperium – ostatecznie wychodzą z tego banialuki i kicz SF. Oto, najgorszy film na Gwiazdkę!

najgorszy film "Gwiezdnych Wojen"

kadr z „The Star Wars Holiday Special”

Zobacz również

Kliknij aby skomentować

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

Polecane

Więcej z Rankingi