Znajdź nas na

Klipy muzyczne

Życie na T-shircie [Evidence „Jim Dean”]

Nowa jakość „wspomnieniowa” zdjęć, to coś, co zaoferował nam reżyser Jason Goldwatch, w najnowszym teledysku „Jim Dean” do utworu Evidence’a. Goldwatch, od dawna sympatyzuje ze światkiem kalifornijskich raperów i producentów. Zrealizował już obrazy dla takich artystów, jak: Gangrene („Driving Gloves”) Dilated Peoples („Worst Comes To Worst”), ale też dla Nasa („Nasty”) i Jay-Z („Pray”).

Jednak praca z Evidencem, nie była „nową przygoda”, gdyż do tej pory panowie, zdążyli stworzyć razem już siedem wideoklipów. Niemniej, ten najnowszy okazuje się być genialnym kolażem zdjęć, których nośnikiem jest sam raper. „Jim Dean”, to spowiedź poparta materialnymi atrybutami, mówiącymi, że jako ludzie, jesteśmy od nich niejako uzależnieni., a do tego, że to one tworzą naszą rzeczywistość. Pojawia się broń, zdrapki, ale też zdjęcia rodzinne, książka o podejrzanym tytule „Good Book” (której oprawa przywodzi na myśl Pismo Święte) i autoreklama, czyli „kropelki” Jim Beam, sygnowane logo Dilated Peoples.

To, że sam teledysk można oglądać częstokroć, wskazuje na to, że Goldwatch kolejny raz pokazał klasę, niezwykłą sprawność w tworzeniu interpretacji i umiejętność porozumienia z artystą. Zaś sama praca kamery, wprowadza widza/słuchacza w świat rapera i to dosłownie. Od ujęcia koszulki z nadrukiem fotografii, przechodzimy w to identyczne ujęcie, jednak osadzone bezpośrednio w rzeczywistości (i na odwrót). Do tego, świetnie wyeksponowane klimatyczne scenerie ulic. Pojawia się bardzo przyjemne dla oka ujęcie, na którym Evidence zasiada pośród zielonych gałęzi konopi.

Najważniejszy jest jednak wydźwięk. Wszystko, co widzimy podkreśla wszelakie przywiązanie. Przywiązanie do rodziny, pieniędzy, przemocy i dogmatów jakie znamy. Sekwencja końcowa podsumowuje to rewelacyjnie, dając naszym oczom obraz rozłożonych, wcześniej wspominanych T-shirtów, na które artysta wyrzuca odbezpieczony granat. Daje tym samym znać, iż dystansuje się od wszystkiego, co wcześniej zrobił, bądź wyśpiewał. To świetne zwieńczenie podróży spod znaku czarnych samochodów, „trawki” i glocków.

Zobacz również

Kliknij aby skomentować

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

Polecane

Więcej z Klipy muzyczne