Znajdź nas na

Newsy

Nie każdy chce być bogiem! O mały włos, a kto inny wcieliłby się w Thora

Chris Hemsworth już pięciokrotnie wcielił się w postać boga piorunów, Thora. Dziś aktor wyznał, że początkowo obawiał się zaangażować w projekt!

Odtwórca postaci Thora wyjawił, że początkowo przerażała go możliwość podpisania kontraktu na kilka filmów. Nie ma się co dziwić – Chris Hemsworth był wówczas nową twarzą w hollywoodzkiej branży, w przeciwieństwie do innych aktorów z MCU (m.in. Roberta Downeya Jr. oraz Chrisa Evansa). Taka decyzja mogłaby na stałe zaszufladkować go w określonej roli.

W trakcie rozmowy z The Sydney Morning Herald, Hemsworth opowiedział o swoich początkach w kinowym uniwersum Marvela:

Przechodziłem przez ulicę w Vancouver. Dokładnie pamiętam moment, gdy zadzwonił mój prawnik i menadżer – oznajmił, że dostałem pewną ofertę. Ucieszyłem się i zacząłem dopytywać, jaką postać zagram. To kino superbohaterskie. Kontrakt obejmuje sześć filmów – odpowiedział. Rozpoczęliśmy dyskusję, czy nie jest to zbyt wiele widowisk – może powinniśmy zrezygnować z projektu?

Na szczęście aktor nie odrzucił propozycji wcielenia się w Gromowładnego i dziś możemy zobaczyć go w aż 5 filmach MCU (wliczając cameo w scenie po napisach „Doktora Strange’a”). Tym samym Chris Hemsworth zyskał na popularności w branży filmowej.

Hemsworth powróci w kreacji boga piorunów już 25 października w „Thorze: Ragnarok”.

Zobacz również

Kliknij aby skomentować

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

Polecane

Więcej z Newsy